|
Blog > Komentarze do wpisu
Tusk m[ACTA]
Prezes Rady Ministrów wyraźnie mięknie w obawie przed utratą poparcia. Po serii deklaracji, że ACTA jest dobre, potrzebne i Polska je na pewno ratyfikuje, pan Tusk i pan Boni zaczynają wycofywać się ze swych słów. Obaj panowie zapowiedzieli, że może Polska nie ratyfikuje umowy, jeśli po dokładnym jej sprawdzeniu okaże się, że może ona zagrażać wolności w Internecie. Nie rozumiem po co Polska miałaby to ratyfikować, skoro i tak nic to raczej nie zmieni. Już teraz władza bezczelnie robi wszystko na co ma ochotę, nie zastanawiając ani się nad słusznością swoich czynów, ani nad konsekwencjami. Urzędnicy swymi decyzjami zatruwają życie, policja w swej nadgorliwości zamyka niewinnych obywateli, a sędziowie wydają wyroki wg własnego widzimisię. I wszystko bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Wróć! Przepraszam. Były próby nałożenia odpowiedzialności za urzędnicze błędy, ale skończyło się to na protestach. Co prawda odpowiedzialność miała dotyczyć tylko źle wypisujących recepty lekarzy, ale liczą się dobre chęci. Wierzę, że to miał być dopiero początek. Główną zmianą wprowadzoną przez ACTA byłoby zapewne dobicie resztek sumienia wyżej wymienionych bezkarnych grup i wyrobienie w nich pełnego przekonania, że ich działania są słuszne, bo zgodne z umową międzynarodową (art. 6., ust. 4). Tak więc Tusk może spokojnie wycofać się ze swoich obietnic podpisania ACTA. Cóż. O tym, że słowa przedstawicieli polskiego rządu są nic nie warte, wiadomo było od dawna. Ale teraz na wartości zaczynają tracić również ich podpisy. Wszak ACTA została już zaparafowana przez upoważnioną ambasadorkę. Zdaje się, że niedługo podpisy reprezentantów trzeciej erpe (np. podpis prezesa NBP na banknotach PLN) będą tyle warte, co obietnice przedwyborcze. Ale to już problem Tuska (tzn. zerowa wartość jego podpisu, ale niekoniecznie zerowa wartość polskich pieniędzy). Ja mam jednak nadzieję, że ACTA nie będzie ratyfikowana w naszym kraju. Natomiast całe to zamieszanie budzi we mnie paranoiczne obawy, czy aby partia rządząca nie próbuje cichaczem przepchnąć jakiejś podwyżki podatków albo innego świństwa. Na koniec, korzystając z okazji, że jeszcze mogę, polecę link do kilku ciekawych tworów poetyckich o ACTA. piątek, 27 stycznia 2012, kylu12488
Tagi:
ACTA
|
Napisz do mnie: Polecam:
|