Blog > Komentarze do wpisu

Krzyczący "Wolność!" - kręcą pęta
Krzyczący "Męstwo!" - drżą ze strachu
Kto woła "Pamięć!" - nie pamięta
Krzyczącym "Łaska!" - śni się szafot.
"Mądrość" - odmienia język durnia
"Uczciwość" sławi przeniewierca
O spokój apeluje furiat
O dietę z warzyw - ludożerca.

To fragment piosenki „Zegar” Jacka Kaczmarskiego. Gdybym wrócił do szkoły i na języku polskim miał zrobić analizę i interpretację tego wiersza, wyszłabym chyba analiza trzeciej erpe (nigdy nie miałem dobrych ocen z polskiego) – wszystko na opak: Krzyczący – Wolność! – wprowadzają cenzurę, krzyczący – Kapitalizm! – podnoszą podatki. Kto woła – Prawda! – zwykle kłamie, Krzyczącym – Niepodległość! – śni się Euro. Etc. Etc. Etc.

Takich sprzeczności jest dosyć sporo w naszym kraju. Jeszcze niedawno np. ministrem wojny obrony narodowej był pacyfista. Zresztą już sama nazwa tego ministerstwa może, w kontekście wysyłania wojsk do obcych krajów, wywoływać różnorakie reakcje, od zdziwienia, przez wkurzenia, na śmiechu kończąc. Kolejny przykład: konstytutka zabrania istnienia partii odwołujących się do praktyk komunizmu, a wszystkie partie w sejmie popierają większość postulatów zawartych w Manifeście Komunistycznym. Takie przykłady można mnożyć i mnożyć (nie tylko na poziomie polityki; pomijam wpadki językowe prezesa Kaczyńskiego nt. kolorów i jego zachętę do głosowania na konkurencję). Mimo takiego ogromu paradoksów, wciąż udaje im się mnie zaskakiwać. Czasem nawet nie samym politykom, ale zwykłym obywatelom.

Wczoraj np. sąd skazał Ryszarda Cybę (na niemało, bo na dożywocie na koszt podatników), który w zeszłym roku dokonał zamachu na łódzkich działaczy PiS-u. Mając nadzieję na spotkanie Jarosława Kaczyńskiego, wtargnął do siedziby i zastrzelił Marka Rosiaka oraz mocno ranił Pawła Kowalskiego. Na pierwszy rzut ta historia nie powinna mnie tak dziwić. Przecież Polska ma długą historią zamachów i zabójstw politycznych, począwszy od zastrzelenia naszego pierwszego prezydenta Gabriela Narutowicza, przez późniejsze represje polityczne ze strony Sanacji i PRL-u, a na podejrzanej śmierci Andrzeja Leppera kończąc. Ale ta sprawa jest niezwykła na skalę świata. (uwaga, będzie wulgarnie; rzadko mi się zdarzają takie słowa) KUR*A MAĆ! Co jest? Pierwszy raz w historii ludzkości doszło do tego, że sfrustrowany obywatel dokonał zamachu na opozycję. Cztery lata gnojenia Polaków, podnoszenia podatków, ograniczania wolności słowa, afer gospodarczych i bardzo licznych wpadek, o których już wielokrotnie pisałem, a wariat bierze spluwę i zamiast strzelać do partii rządzącej, ładuje w ich przeciwników. Czy w Łodzi nie ma Platformy Obywatelskiej? Ja już nic z tego nie rozumiem. A może po prostu jestem nie przystosowany do życia w tym kraju.

Na dodatek zbliża się Boże Narodzenia, które z Bogiem ma tyle wspólnego, co PO z obywatelami lub PiS z prawem i sprawiedliwością. Ale o tym, jeśli będę robił wpis, to na Odwyku.

środa, 21 grudnia 2011, kylu12488

Napisz do mnie:

Kylu

GG: Kylu Gadu-Gadu

Polecam: